tradycje

Nie. Dla siebie Nic. Pod siebie
Cześć. Od morza i gór. W sobie. Nie ma w poezji
powstańca z kolan

Ocalenie, ocalenie!

Cóż płomień
Jeszcze, jeszcze zaszumią leniwe gaje.

Zdejmą cię z Wyrazu Sztuki
Rany, rany

U tych, dalszych, obcych, jeszcze dalszych

Rzucić cień w mgłę i wygładzić krawędź…
I tak zauważą – ból szeptu i uśmiech losu,
to granda – skandal!

– ach, ach!?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.