czysty

dłonie miękkie
wtulone w omyłkę
– od zarania
a może by tak księżyc wstał
a słońce podbił ludzki
wiersz

dług pełni płonie
nie z kruszcu
a tego, co z niego może powstać
a nie postanie nic
bo morze

zabrało może
bezczelna pewność
niepewna kultura
i to, pomiędzy

pieczęć
wytchnienie
werdykt

– odległe, zaś bliskie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.