* * *

Tej kraj –
To pomiędzy
Zabarwienie
A czerń grafitu

Myśl czysta
Nieskalana
Bo tu zaniemówienie
Światów
Tu kolizja światów
Tu oddalanie się
Światów

Ludzki ród
Myśli czy dostanie
Odpust za
Udział w drodze

O ty co przed
I po staremu kręcący się świat

A może
I nawet morze
Szumią nam takty
Dzikich plaż, choć

To nie o nie chodzi
W repertuarze
Odprawa czy jeszcze
Droga zawodowa
A
Nie mów bezbożnik

Bo kocham cię kraju
Nadwiślański
Alogicznie, logicznie i w pełni

A teraz ma imię:
Syn tej ziemi
Nie piłem, nie ćpałem,
Nie grałem na wencie

Wszystkie te daty mi świadkiem
Stara duszo
O warcie kiedy schodzę
By ogrzać, podać mleko
Wyjść na spotkanie słońcu
Do gry wchodzi:

Bezpieczeństwo i ryzyko

Trefl, Karo,
Pik i Kier

Wezwij poniedziałek
Wyrwij środę murom środka
Namaść piątek
W niedzielę niech

Godzina się wydłuży

Tradycji stanie się zadość
Współistniejmy

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.