Prawda, równość, braterstwo

Ryszardzie K., Zbigniewie H., Czesławie M.

Poloniści, prawnicy
Dyplomaci

Mówiąc pięknie
Zgodnie z prawdą, do tłumów

Zdradziliście kropkę,
Równość
Ładnymi słowy budując

A przecież wykształcenie
Pokrywa starannie
Grzechy młodości
Na starość opiewając, to co jeszcze zrobimy,
Jakie o nas będą mieć zdanie?

Jest nam przykro
Ale miłość do literatury nie tylko
Dla Was, boć

Mamy wierność, niewspółmierność
I przekleństwa pozostawione
Od Was skur***

Odbierając nam nadzieję odebrałeś wszystko…
Nie chwila nauki talentu ale chwila wytchnienia woła o trwogę, choć więzi mnie wola ciała
Pozwól, że dołączę, choć jestem tylko

Więźniem pokoju, robotnicą słowa
I nie:
Brak mi czasu
Brak zainteresowania, współczucia
Pieniędzy, pracy, zdrowia, życzliwości
Uczciwości, kultury, wstydu, pokory
Rozsądku, wiedzy, talentu, porządku
I nie brak spokoju

Brak wiary nadziei i miłości, kocham tę poezję

Jak ciebie nigdy nie kochałem
Ja bez imienia, Ja twój problem

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.