* * *

piszę wiersze,
bo one znają podmuch wiatru
i sumę oddechów

a wojny światowe, to
– to co przynosi ukojenie,
to nieobecnie wykuwa

sam popiersie, bo
bogu z jego darów nuty
a ludzkiej istocie fakt,

że dni są dłońmi czystemi
kiedy ukaże się księżyc
i złapiesz ulotkę ulotną

a na niej treść:
zaproszenia
do balu wieczności,
na ucztę księgi
– wieczystej

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.