Nie ładnie

słowo jak część garderoby
– poetycka moda
na wybiegu talentów
dobierana wedle życzeń i skłonności

twoje ręce wokół moich bioder –
twoja twarz na mojej piersi, oczy szeroko zamknięte
a życie to tylko tkanina przyzwyczajeń

odmieniana marka
– czekam aby wrócić
wracam z pracy życia do odpoczynku życia

czysty jak materiał
najwyższej jakości odsłonięty rąbek
z wolą przełożonego
z wolą od lat umowy zlecenia
pruje się jakaś nitka z masztu i przebarwia
co, co będzie kiedy ręce odpadną od wierszy?

co prał wszelkie skłonności

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.