Imieniny ojca

Chciałoby się nazwać dzień
Ojcem wszelkiej mądrości

Rzuć palenie w dniu równonocy
Ojczysty język wypala jak promień, rzucając
Go za siebie

Chcę godnie zakończyć romans z nocnym Markiem,
Mówi: Maria i odrzuca w Dzień Zaduszny światło

Choć obyczaj stary każe nieść bukiety
I śpiewać młodej czy starej parze

Dwa momenty: Moment wieczny
I moment doczesny napada na nas średnio
Co dwanaście godzin

Raz żywioł ciemności, raz ludzka godność

Mam z dnia nic, choć wszystko spełnione
I z nocy wszystko, owocne są nasze nocne wypady na księżyc
Przy tańcu świetlików, a wotum było, jest i będzie

Pisanie jest rzeczą intymną… Więc
Szumcie nam jodły ukochane piosenkę

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.