Rendez-vous

Mam pewność, że przepisałem całe dobro na kartki.
Cień już nie pozwala mi kraść serca milionom
a tylko najbliższemu przyjacielowi,

nie muszę już wystawać w kolejce po miłość telenoweli.

Śmierć, czasem szarość i wódkę,
moja jedna książka, a o wielkich zmianach decydują małe epizody.
W tym wagonie pasażerowie stworzeni z rozdarcia masy słów
rzuconych na wiatr przez lewicę i prawicę.

Kolej ma duszę. Artysta spóźniony o węgiel i jego związki z dłutem kopalnianym.
Jedno spotkanie – jedna decyzja, aby końca świata nie było.
Są takie święta. Odwołuję dziś rendez-vous z tobą

Czytelniku?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.