de en a

odkąd mieszkam na granicy
wszystko przeistacza się w wszystko

dom w wygnanie
miłość w nienawiść
młodość w starość

i kilka innych to jest bowiem ciało moje
z tego ciała rosną zęby by wgryźć się
w którym rosną dłonie by bić
w którym rosną oczy by poniżać
usta by kłamstwa tak gładko przechodziły przez nie jakby nie bolały

niektórzy powiedzieli już wszystko
myślą mową uczynkiem i zaniedbaniem
w którym tętnica prowadzi i odprowadza do cudzych bóstw

onomatopeje
które za was będą wydane

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.