W tym tysiącleciu (Z wierszy najnowszych)

nie jestem panem na wezbranym morzu
nie pościłem czterdzieści dni na pustyni

nie wydziobał mi oka ptak
gdy śmiałem się z przywileju łotra
który ujadał wdzięcznie

pragnę ci wytłumaczyć wszystko
o co chodzi gapiom na placu
kiedy wzlecę w górę będzie to mój ostatni

werset
a w godzinie zmieści się tyle minut
ile w wieczności

i pan będzie czuwał nad moim wyjściem
i powrotem
do ziemi zbliżyło się ciało niebieskie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.