Poezja pod konstelacjami

między przepaścią a dniem w którym stworzono kamień
jest milczenie i wrzask
i liny kropel na których wiszą wczorajsze miasta
o wysokich dachach mających silne sklepienie niesamowity pęd

wprost przeznaczony na wieczory poezji
przy gwieździe i księżycu gdzie czasem parasolka osłoni
to wóz dowiezie
albo niedźwiedź porwie

a dla niewierzących w miłość psa do człowieka
jest łańcuch a właściwie droga
z której nigdy nie spije mleka wężownik czy smok

inni potrąceni przez oczy patrzący
na niejeden poród a suką stają się opiłki z rażącego serca gwiazdy

tożsamy krok stawiam jako dokument
w rozdziale o supernowej i związku

białej chusty z białą poezją czarnej owcy?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.