* * *

żeby zostać musisz uratować księżyc przed utonięciem
albo dźwignąć kulturę wysokiego kontekstu. żeby wyjść

musisz posiadać przynajmniej jednego odbiorcę
posiadającego dyplom zachodu i wschodu, o sentymencie

do znikomej twardości czasu? żeby unieść brwi trzeba
aromat wieczoru ukryć w zodiaku, bo ty nie zrywałeś

kwiatów, ani w piosence, ani w obrazie, nawet jeśliby
mówiono, że żył między nami… przez tyle tysięcy lat

zamknęłaś wszystko w jedną noc, nienasyconą językami
gałęzi, które wybiegają na jezdnię, by głuchotą napęczniała

rynna o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i listem
włożonym między chmury. szukam żeru kłaniając się

nocy i rozwodząc się z dniem, od lat wchodząc w to samo
– milsza mi tylko bryła węgla

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.