odległość na kilka sekund – zadrży cały tydzień

daj mi tajemnicę alkowy, czerwień warg uderzył mnie
w dzień święcenia kredy. daj mi miejsce po prawicy,
bo chcę widzieć dziecię oderwane od stalaktytu. na
deptaku ślady tułaczki pnącza winorośli… w numeracji

stron nie pomyl się, bo kamienie podejdą bliżej na
odległość poezji – jak to zrozumieć? gdy kocha się

dziewczynę z zapałkami? teorii znak rozpęta burzę,
wersy oddadzą się obowiązkom języka. Adam nie
krzyknie ,precz ze strunami’! liczy się tylko wzruszenie
ramion i drewno spróchnieje, jak dom w którym

mieszkał wiatr, dający znaki całemu światu o sile ruszania
z postumentu, nieśmiertelny sen dzieci tego kraju.
bez cukru nic nie wznieci wschodu, podzieli ludzi
na obojętność

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.