* * *

spotkały się usta Adama i Ewy nad morzem
z Balladyną kulturą po latach ze szpiegiem
na szlaku na molo Kasjopei w bajce w Palermo
na szczycie nieprzystawalnych wierszy
fałszywych rzeczywistości na pniu najeźdźcy
z północy błękitnego wymiaru nad popiołami

dzień się zakończy
zaczyna się urwana książka i bez wątku zadziwia
najbardziej wprawionych estetów kiedy
sakramentalnym tak połączą się pocałunki
w usta z pocałunkami w serce tak samo

nauczeni czytać i pisać powołanie białego
wszcząłem postanowienie że dyplomatyczną
rolę zagra fresk na sklepieniu świątyni
nagłe zawroty głowy czy leci z nami pilot?

cienie ogniska zapraszają nas
do tańca w gorącu wszyte emocjami kamienie
ciosane imionami dopóki żywi w słoju
pomieści się akt stworzenia pierwszy występek
i ociężała kość która podbija popołudniowe
obłoki

a także złączone brwi Niewyrażalnego rdza często
jak miłość stara ma swój wieczny czas
w lekturach archetypach czy znów się wykręcisz
w jasności promieniste w połowie apetytu

w ustach nocy warczą dnie powszednie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.