Cisza pomiędzy Spitsbergenami

schodził z gór senny kamień
spotykając po drodze, tylko blizny kobiety

bo ze wszystkich pragnień
na świecie wybrałem

ból sekundy i pociąg do wierszy
ważna północna chwila,
ważnej przyczyny zawrotu głowy
wolałbym, żeby pies wylizał mi ranę
niż cała epoka sprzyjała

snom letniej nocy
okrągły rok uprawiam teoretyczny żart
i uznaję się za zakończenie odrodzenia

w naszym kraju
jak kreska dopóki słońce nie wypali rąk?
zdobyłem szczyty twych wzgórków
i na żyłce obcości naszych umysłów

schodzę jako przymierzony
w sztukę o której lepiej czytać,

niż mówić

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.