Trzy krople zdrady

gdzieś pośród gałęzi pajęczyna. chwyciłaś
mnie przyjemności w błękit wiosny,

wyrywa się ranna godzina, bo zaniemówiłem
i jeszcze jakbym był w centrum – wali się

cały geocentryczny świat. pośród powiek
kultura, która wymaga kilku platonicznych

spotkań? miedzy ciszą, a ciszą strzegący
gałęzi spalą tajemnice, by rozpocząć spektakl

o miłości do kry. jestem głupi ale wiem
ile lat masz ciężaru góro, oceanie, wietrze,

żebyśmy zawsze byli razem

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.