Hotel za horyzontem

Jeśli powiesz, że deszcz rusza posadami świata,
to nigdy nie zapytam o malowanie obrazów
stopami – dzieci bez rąk mają dużo miłości?

 

Deszcz palący się ogniem dociera do całujących
powiek, wezmę w genach wiedzę, czytając książki
– jak żyć? Wolę czytać skandaliczne senackie

 

ustawy, negujące ważność wiatru, niż poezje
współczesnych – docierasz do sedna, malując
biurko, dobijając klepkę w schodach, która

 

tak uporczywie odłazi, po niej chodzi sen życia.
Nie pytam o rodzaj drzewa, choć pewnie niedokończony
wiersz nie wyjaśni filozofii – czarnych chmur?

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.