Refleksja

(chodził dziś za mną ton niezgody)

 

zachowałem tradycję proporcjonalności i umiaru

na ojcowskiej ziemi owocują moje wiersze

niczym ćmy przy świetle zwabione

stałem się człowiekiem z krwi kości i metafory

stałem się a ty boże opuściłeś mnie

w formie nade wszystko poetyckiej

staniemy dziś na równi ja artysta – ty człowiek

na wzór i podobieństwo stworzony

obiecuję wiecznym piórem nakreślić

znaki te wszystkie? które dla ludzkości –

mi są znajome

1 Comment

  1. “Stałeś się człowiekiem z krwi kości i metafory”, poza tym – widzę tutaj literacko-religijny motyw zmagania się z Bogiem.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.