Szelest

„Szelest”

 

dusza rdzewieje od czekania

młodość zachłan­nie wy­rywa kar­tki z ka­len­darza życia

je­sień naszych dni prag­nie je tam zatrzymać,

mówią: prawdziwi przyjaciele razem szukają samotności

– osobiście jestem wrogiem boga

ale wszystkie jego prawidła są jak malowidło i rzeczy

nigdy nie są jednym,

 

dużo łatwiej jest napisać dobrą sztukę, niż ustanowić dobre prawo

mówią; wiedza umacnia i łamie charaktery

jest coś takiego jak malarska prawda rzeczy,

bo pierwszym obowiązkiem artysty jest opanowanie rzemiosła

na dłuższe wieczory

trzy puenty i jedno kłamstwo czynią dziś pisarza

 

ja mały cezar przy klawiaturze – gram źle, choć wygrywam

piękne kłamstwo z listem wziąłem do ręki?

uwaga! to już twórczość, jedna kreska oddziela czasem

dwie epoki sztuki, wiesz w szanujących się teatrach

powinna istnieć zapadnia

 

ze wstydu, proszę: naucz mnie sztuki małych

kroków, bo co innego jest być krewnym

lwa, co innego wilka, pomimo że płonie mój rzym i pęka

popiersie tyrana, pamiętam ciche jasne,. złote dnie

najważniejsze karty

historii odwracają się bez żadnego

szelestu

1 Comment

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.