Wolny wybór

„Wolny wybór”

 

idę w dzień na nowo dokonując wyboru politycznego

to mój obywatelski obowiązek,

po co mi puste hasła?

bez pokrycia obietnice, zaszczepię mój układ odporności

zmuszając do wysiłku talenty i zacięcia

 

„przy goleniu nie śpiewam od dawna”

– sumienie tych słów

nakazuje mi pisać tylko namacalnie,

a fizyka, to matka – „kiedy przytuli cię

do piersi nie czujesz pożądania”,

a pozostaje przekonanie,

 

że miłość była jedyną prawdziwą polityką,

populizm pozostał w mojej niepamięci,

jak liście płaczącej wierzby

do kołysanki nieznajomej,

upadłej, jak człowiek poczułem wstyd…

za okres pacholęcy pomimo,

 

że maszerujemy do śmierci, nie boję się,

bo wiem, że jesteśmy dla siebie

stworzeni

 

– a kroki nic nie znaczą,

mówią o tym ludzie, prawidła, pieśniarze;

dla podejścia opisywałem dożywotnio,

aż nauczyłem

się zapalać miasta mirohrady

i wszystko ogarnął sen

i wszystko ogarnął sen

 

wchłaniam dziś ból wolnego wyboru,

by zanieść tam głód,

skąd przyszedłem

1 Comment

  1. Wolny wybór, matka, miłość do kobiety i literatury – w jednym stanęły rzędzie, a polityka jest tylko tłem. Bardzo dobrze się czyta 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.